Album Grunwaldzki - www.album-grunwaldzki.iq.pl

Album Grunwaldzki


Opis bitwy pod Grunwaldem

W 1999 roku - w 589 rocznicę bitwy


"Powziąwszy przekonanie, że żadnej już nie było nadzieje, aby pokój z Krzyżakami utrzymać, król polski Władysław panów wszystkich, rycerstwo, poddanych królestwa polskiego i podległych mu ziem pod broń powołał i przez rozesłane listy i wici powszechną dla Prus przeciw Krzyżakom nakazał wyprawę"

Tak przygotowania do wielkiej bitwy grunwaldzkiej z 1410 roku opisywał w swej kronice Jan Długosz. 589 lat później w rocznicę zwycięskiego starcia wojsk polskich z Krzyżakami na polach grunwaldzkich rozegrano turnieje i gry rycerskie, olimpiadę plebejską - wszystko w atmosferze starych ballad o szlachetnych wojach.

Publiczność z zainteresowaniem przyglądała się otwieraniu bramy taranem, wejściu na wieżę oblężniczą, pokonywaniu przeszkód przez rycerzy w zbrojach oraz slalom między workami. Młodzież wyraźnie preferująca "pierwsze dyscypliny olimpijskie", większą uwagę zwróciła na rzut toporem i włócznią.

Centralnym wydarzeniem obchodów była jednak inscenizacja bitwy. Na cztery dni przed starciem z Olsztyna wyruszyło kilkunastu członków Stowarzyszenia Kultury Średniowiecza. Wzięli ze sobą ponad 200 kg uzbrojenia, m.in. osiem pełnych zbroi oraz miecze, topory i młoty. Karol Ejmont, szef wyprawy potwierdził, iż cały sprzęt wykonali własnoręcznie.

Dla uczestników bitwy, którzy nadciągnęli na pola grunwaldzkie bez własnego oręża, przygotowano ręcznie miecze, banderie polskie i krzyżackie, proporce , ubiory, rynsztunek. Publiczność w liczbie 50 tys. obserwowała z okolicznych wzgórz zmagania wojsk pod wodzą króla Jagiełły (bractwa rycerskie z Polski centralnej i południowej) z siłami Zakonu (bractwa z Polski północnej). W bitwie wzięły udział również bractwa rycerskie z Czech, Litwy, Niemiec i Francji. Łącznie na polach walczyło 750 osób. Zaatakowano tabory Zakonu. Poselstwo Krzyżackie wręczył królowi Jagielle dwa miecze. Ostrzelano pozycje z bombard i hakownic, zaatakowano i w końcu... dobito rannych.

Choć organizatorzy wyeksponowali śmierć Wielkiego Mistrza, historycy do dziś nie wiedzą, z czyjej ręki, ani w którym miejscu poległ ten wielki brat - wojownik. Przypuszcza się, iż w pobliżu wzgórza, na którym postawiono pomnik ku czci zwycięskiej bitwy.

Przed ruinami kaplicy pobitewnej leży potężny kamień. Napis głosi, że głaz ten, od wieków zwany przez Mazurów "kamieniem Jagiełły" lub "kamieniem królewskim", licznymi podaniami był związany z osobą króla polskiego. Kamień leżał w lasku, około 500 metrów na zachód od kaplicy. W 1901 roku władze pruskie ustawiły go na ruinach kaplicy i opatrzyły informacją, iż w tym miejscu poległ Wielki Mistrz "...za niemieckie prawo i niemieckie istnienie...". Więc znowu wygraliśmy z Krzyżakami.


Album Grunwaldzki

Licznik odwiedzin od
19 grudnia 1999

STAT4U
Statystyki strony



Ustaw tą stronę jako startową!

IQ PL - Sponsor serwisu
IQ PL
Sponsor serwisu

- N A G R O D A -



- W Y S Z U K A J -
w serwisie

powered by
Google
- A N K I E T A -
Jak zamierzasz uczcić w 2010r. 600-lecie Bitwy pod Grunwaldem?
Przyjechać na bitwę 2010
Popatrzeć w telewizji na retransmisję
Nie intere-
sować się bitwą w 2010


- W E B R I N G -

Polskie Strony Historyczne

- B A N E R K I -

Historia
Toplista

Polskie forum historyczne
Polskie forum
historyczne

Copyright (c) 2000-2011 Dariusz Potoczek.